kredyt

Gdzie szukać dobrego kredytu hipotecznego?

Posiadanie własnego mieszkania lub domu to marzenie, które chce spełnić jak najwięcej osób. Niestety nie każdy jest w stanie odkładać wysokie sumy, aby dzięki temu zakupić lokal za gromadzone oszczędności. Obecnie jednak bardzo wiele możliwości dają banki, oferując szeroką gamę różnego rodzaju kredytów, dzięki którym można o wiele szybciej stać się właścicielem nieruchomości.

Czy każdy otrzyma finansowanie?

Pomimo tego, że kredyty są obecnie dostępne dla coraz szerszego grona zainteresowanych klientów, to jednak nie każdy wyjdzie z banku z pozytywnie rozpatrzonym wnioskiem. Do czynników, które należy zaliczyć do najważniejszych podczas rozpatrywania wniosku zalicza się historię kredytową jak również finanse, a ściślej mówiąc wysokość dochodu osiąganego przez wnioskodawcę. Pozytywna historia w bazach BIK i BIG to warunek, który z pewnością trzeba spełnić. Co ciekawsze, przy rozpatrywaniu wniosków o kredyty hipoteczne wiele banków nie chce udzielać ich klientom, którzy nie mają żadnej historii w bazach. Wiele osób więc przygotowując się do zaciągnięcia tego typu zobowiązania wcześniej kupuje sprzęty na raty lub decyduje się na kredyt w niewielkiej wysokości, aby dzięki temu zbudować sobie pozytywną historię. Dobrze jest, jeżeli wszelkie zobowiązania zostaną spłacone przez złożeniem wniosku, inaczej bowiem ich wysokość jest uwzględniana podczas dokonywania wyliczenia zdolności kredytowej wnioskodawcy.

Jak banki liczą dochody do kredytu hipotecznego?

Obecnie uzyskanie kredytu hipotecznego jest łatwiejsze dzięki tak zwanej rekomendacji S. jej wejście w życie sprawia, że ta metoda finansowania zakupu mieszkań czy domów stała się dostępniejsza dla znacznie większej ilości osób. Wcześniej bowiem bank mógł kalkulować zobowiązanie dla okresu wynoszącego 25 lat, nawet jeżeli ostatecznie termin spłaty był znacznie dłuższy. Obecnie okresy te zostały zmienione, banki bowiem nie mogą pożyczać na dłużej niż 35 lat zaś kalkulacje wykonywać dla maksymalnego okresu 30 lat. Jednakże to wydłużenie okresu do kalkulacji sprawiło, iż raty kredytów obniżają się, zaś próg wymaganego dochodu miesięcznego jest możliwy do uzyskania przez znaczną większość kredytobiorców. Wysokość miesięcznej raty spada średnio o mniej więcej 9 procent, co przy kredycie na kwotę 100 tysięcy daje nieco ponad 50 zł miesięcznie mniej raty. Jednakże nie każdy bank stosuje tą rekomendację, w związku z czym dochody wciąż liczą tak samo, bazując na 25 letnim okresie branym do kalkulacji. Takimi bankami, w których rekomendacja S nie jest wciąż jeszcze stosowana są między innymi Credit Agricole, BZ WBK, Pekao czy BNP Paribas.

Ile trzeba mieć, żeby pożyczyć na mieszkanie

Wysokość miesięcznych dochodów, która jest potrzebna do uzyskania kredytu hipotecznego jest zależna przede wszystkim od wysokości zobowiązania, o jakie wnioskodawca występuje. Okazuje się, iż kwota, jaką najczęściej pożyczają zainteresowani zakupem mieszkania oscyluje wokół sumy zbliżonej do 300 tysięcy złotych. Znaczną większość kredytobiorców stanowią bowiem małżeństwa, które decydują się na zakup mieszkań minimum dwupokojowych, zazwyczaj także w rodzinie są już dzieci. Dochód wówczas musi być rozliczany na wszystkich członków rodziny, i od ilości osób w rodzinie także uzależniona jest wysokość miesięcznego dochodu rodziny, jaka jest niezbędna do uzyskania kredytu. Jeżeli jednak przyjąć, iż w rodzinie jest jedno dziecko i dwoje dorosłych osób, wówczas w wielu bankach kwotą wystarczającą do składania wniosku o kredyt jest suma koło 350o tysiąca miesięcznie. Jeżeli więc obydwoje małżonkowie pracują, to pomimo nawet niezbyt wysokich zarobków są w stanie uzyskać finansowanie na zakup wymarzonego mieszkania.

Niższe oprocentowanie – niższe raty

Na przestrzeni lat można zauważyć, iż w wielu bankach kwoty miesięcznych rat przy kredycie na taką samą kwotę są przystępniejsze niż kilka lat temu. Powodem tego jest między innymi oprocentowanie kredytów jak również kwestia marży, którą banki często znacząco obniżają, aby dzięki temu przyciągnąć jak najwięcej osób zainteresowanych tego typu zobowiązaniami. Spadek oprocentowania średnio o 1, 5 procenta to dobra wiadomość dla klientów, gdyż dzięki temu mogą płacić nawet kilkaset złotych mniej miesięcznej raty. Dla zarabiających najmniej to możliwość spłacania kredytu bez zbyt wielkiego obciążania domowego budżetu.

Do którego banku po ofertę?

W rankingach banków, które umożliwiają zaciąganie zobowiązań na zakup domu czy mieszkania najmniej zamożnym wciąż przoduje Pekao. Stawka nieco ponad 3200 miesięcznego dochodu, jakie jest wymagany w przypadku trzyosobowej rodziny do możliwości starania się o kredyty postawiła właśnie ten bank na czele tych, w których Polacy najchętniej pożyczają pieniądze. Na kolejnym miejscu znaleźć można bank BNP Paribas, który wymaga niewiele więcej, również oferują bardzo atrakcyjne warunki finansowania. Oczywiście nie można zapominać o tym, iż banki patrzą także na to, o jaką sumę stara się wnioskodawca. Im wyższa wysokość kredytu tym większy musi być dochód. Doradcy finansowi stwierdzają, iż rosnąca konkurencja banków na rynku kredytów hipotecznych jest korzystna przede wszystkim dla klientów. Mogą oni bowiem wybierać spośród wielu ofert, często także negocjując z bankiem indywidualnie wysokość opłat takich jak prowizja czy negocjować obniżenie marży. Zwłaszcza przy kredytach na wyższe sumy jest to możliwe. Dobrze jest także porównać warunki kredytów tego typu w kilku bankach lub też nawet złożyć wniosek w kilku, aby dzięki temu móc uzyskać jak najbardziej korzystne dla siebie oferty. Takie zobowiązanie zaciąga się bowiem na wiele lat, powinno więc być dobrze przemyślane.

Post Author: Redakcja